Czarnobyl – sanktuarium przyrody?

Koło Naukowe Leśników SGGW w połowie sierpnia ubiegłego roku wyruszyło na interdyscyplinarną wyprawę do Czarnobyla. Celem była eksploracja tego tajemniczego terenu, owianego legendami o dzikiej przyrodzie odradzającej się na fundamentach nieczynnej już elektrowni jądrowej. „Brać Łowiecka” sprawowała patronat prasowy nad ekspedycją. 

program Fauna

Najbardziej zadowoleni byliśmy z obserwacji koni Przewalskiego. Uważa się, że jest to ostatnia dzika rasa tych pięknych zwierząt, która zachowała swój prawdziwie pierwotny charakter. W 1998 r. podjęto decyzję o sprowadzeniu koni na skażony teren. Od tego czasu krajobraz został wzbogacony o 21 osobników, w większości pochodzących z rezerwatu biosfery Askania Nowa (południowa Ukraina). Stanowiły one jeden z elementów programu mającego na celu odtworzenie naturalnego kompleksu faunistycznego oraz różnorodności biologicznej Polesia Ukraińskiego w strefie alienacji i obowiązkowego wysiedlenia ludności, zwanego potocznie "programem Fauna". Dodatkowo wsiedlane zwierzęta miały uzupełnić zespół "trawożerców", w naturalny sposób chroniący przed pożarami trawiaste tereny strefy zamkniętej.

Mimo że ojczyzną koni Przewalskiego są mongolskie stepy, w strefie zony doskonale zaadaptowały się do nowego pokarmu i nieco chłodniejszego klimatu północnej Ukrainy. W ciągu pierwszych dziewięciu lat populacja rozrosła się ponadtrzykrotnie. Niestety, w ostatnich czterech latach sytuacja wyraźnie się pogorszyła. Stoi za tym głównie kłusownictwo, w wyniku którego śmiertelność koni wzrosła z początkowo niskiej (14 proc.) do sięgającej prawie 50 proc. obecnie!

Dział: W ŁOWISKU
Numer: Brać Łowiecka 7/2011, strona 28

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF