Wpływ uwarunkowań prawnych na wizerunek myśliwego

Prezentujemy fragment referatu wygłoszonego na II Międzynarodowym Kongresie Kultury Łowieckiej w Niepołomicach, w którym autor analizuje przyczyny małej popularności łowiectwa w Polsce.

Truizmem jest twierdzenie, że społeczna akceptacja określonego zachowania pozostaje bezpośrednio zależna od stopnia jego znajomości. Polski Związek Łowiecki obecnie zrzesza ok. 108 tys. członków, co stanowi zaledwie 0,28 proc. polskiego społeczeństwa, przy średniej europejskiej wynoszącej 1,8 procent. W Europie najwięcej polujących można znaleźć wśród Irlandczyków (7,91 proc.) oraz Cypryjczyków (6 proc.) i Maltańczyków (3,71 proc.). Tradycyjnie duży odsetek stanowią myśliwi skandynawscy (5,45 proc. w Finlandii, 3,98 proc. w Norwegii oraz 3,1 proc. w Szwecji). Łowiectwu z pasją oddają się również mieszkańcy Południa (2,4 proc. w Grecji, 2,15 proc. w Portugalii, 2,08 proc. w Hiszpanii, 2,07 proc. we Francji, 1,25 proc. w Bułgarii, 1,24 proc. we Włoszech, 1,23 proc. w Chorwacji, 1,09 proc. w Bośni i Hercegowinie oraz 1,08 proc. w Serbii), choć nie wszyscy (0,54 proc. na Węgrzech). Także wśród naszych najbliższych sąsiadów łowiectwo jest znacznie bardziej spopularyzowane niż w Polsce (1,04 proc. w Czechach, 1 proc. na Słowacji, 0,77 proc. na Litwie i 0,41 proc. w Niemczech). Przytoczona statystyka wskazuje, że nie ma prostej zależności zainteresowania łowiectwem od przyjętego modelu łowiectwa i związanych z tym stosunków własnościowych. Dla przykładu, we Francji, w Hiszpanii, Austrii, Niemczech i Czechach oraz na Węgrzech prawo do polowania związane jest z prawem własności gruntu, podczas gdy w Portugalii i we Włoszech relacja pomiędzy prawem polowania a własnością ziemi nie ma charakteru stanowczego. Trudno także ustalić, jak bardzo na popularność łowiectwa wpływa wysokość dochodów mieszkańców, jest ono jednak wyraźnie powszechniejsze w krajach typowo rolniczych (Irlandia) oraz tam, gdzie należy do tradycji wiejskiej (Norwegia). Mieszkańcy miast nie mają bowiem kontaktu z przyrodą i nie rozumieją jej, podobnie jak nie widzą sensu hodowania oraz użytkowania zwierzyny. Jednocześnie mają przesadnie rozbudowane przekonanie o konieczności ochrony środowiska.

Numer: Brać Łowiecka 8/2011, strona 56

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF