Oko w oko z rysiem

Pierwszego rysia upolował w Gorcach, a pozostałe – już w Bieszczadach. Nigdzie indziej nie było takich terenów łowieckich jak tutaj, ani dla rysi, ani dla ludzi. Od lat Jana Kulczyckiego uważa się na Podkarpaciu, a może i dalej, za myśliwego, który chyba najbardziej się wyspecjalizował w łowach na te dzikie i rzadkie koty.
Dział: W ŁOWISKU
Numer: Brać Łowiecka 12/2012, strona 38

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF