Dzikość nie do końca ujarzmiona

Leśnicy i zarazem myśliwi nie tylko strzelają do zwierzyny. Nierzadko ratują ją przed śmiercią, otaczają opieką oraz wychowują. Nawet jeśli zwierzęta te nie mają już powrotu do pierwotnego dla siebie środowiska, to jednak żyją. Mogą być przydatne w gospodarstwie, hodowli i reprodukcji czy próbie zrozumienia zwyczajów danych gatunków. Oto trzy niezwykłe przykłady, jak losy dzikich przedstawicieli rodzimej fauny zostały powiązane z ludźmi.
Dział: W ŁOWISKU
Numer: Brać Łowiecka 1/2014, strona 39

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF