Selekcja po namibijsku

W myśliwskim świecie słowo „selekcja” pada bardzo często jako powszechny argument
w dyskusjach o sensie naszej przyrodniczej roli. Przeciwnicy polowań zarzucają jednak myśliwym nadużywanie go i całkowite wypaczenie jego znaczenia. Na podstawie analizy różnych modeli łowiectwa na świecie można powiedzieć, że obie strony mają rację. Spróbuję udowodnić tę tezę przez porównanie naszego spojrzenia na selekcję z podejściem Kambaku – przykładnej farmy myśliwskiej w Namibii.
Dział: W ŁOWISKU
Numer: Brać Łowiecka 4/2016, strona 34

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF