strona główna

Aktualności

Litwa wycofała się z legalizacji polowań z łukiem pod naciskiem aktywistów

Nie tylko w Polsce doświadczamy wprowadzania regulacji prawnych z zakresu łowiectwa, po czym prędkiego ich wycofywania pod naciskiem organizacji przyrodniczych. Wszyscy pamiętamy krótki żywot rozporządzenia przywracającego możliwość wiosennych polowań na słonki czy dokumentu znoszącego moratorium na łosie.   Do podobnej sytuacji doszło na Litwie, choć tam wejście przepisów w życie było znacznie bardziej odsunięte w czasie. 9 maja tamtejszy minister środowiska,...

Koło „Knieja” w Orchowie dla szpitala w Słupcy

Walka z pandemią koronawirusa jest szczególnie trudnym wyzwaniem dla pracowników służby zdrowia. Medycy są na pierwszym froncie walki o nasze zdrowie i życie. KŁ „Knieja” w Orchowie (ZO PZŁ w Koninie) z inicjatywy łowczego Michała Ziółkowskiego postanowiło przekazać dla szpitala w Słupcy, który znajduje się w bliskiej odległości od dzierżawionego przez koło obwodu, dary w postaci napojów, wody, ciastek i owoców.   W ramach pomocy 17 kwietnia reprezentacja koła w...

Sejm odrzucił poprawkę senatu. ZG PZŁ będzie mógł wpłynąć na decyzje finansowe kół łowieckich

Na popołudniowym posiedzeniu sejmu 14 maja br. odrzucono poprawkę senatu odnoszącą się do nowelizacji Prawa łowieckiego w trzeciej tarczy antykryzysowej. Reprezentanci izby wyższej poprzedniego dnia przegłosowali, aby przepis dający Zarządowi Głównemu PZŁ prawo do decydowania o wydatkowaniu dochodu z działalności gospodarczej zrzeszenia i kół łowieckich zastąpić regulacją umożliwiającą organizowanie zdalnych posiedzeń organów PZŁ, mimo że nie przewiduje tego statut (w praktyce dotyczyłoby to tylko NRŁ i walnych zgromadzeń kół). Sejmowa Komisja Finansów Publicznych pod przewodnictwem Henryka Kowalczyka (PiS) zarekomendowała tę zmianę negatywnie, gdy Biuro Legislacyjne wskazało, że modyfikacja wprowadzona przez senatorów wykracza poza przedmiot procedowanej ustawy, a ponadto nie pasuje merytorycznie ani legislacyjnie do nowelizowanego artykułu Prawa łowieckiego, który nie odnosi się do sposobu prowadzenia posiedzeń organów PZŁ.

Senat przyjął poprawkę NRŁ. Jej posiedzenia będą mogły się odbyć na odległość

Aktualizacja: Na posiedzeniu 14 maja, około godz. 21.00 posłowie odrzucili przedstawioną poniżej propozycję senacką. Negatywnie zarekomendowała ją sejmowa Komisja Finansów Publicznych. W trakcie rozpatrywania poprawek senatu Biuro Legislacyjne wytknęło, że modyfikacja wprowadzona przez reprezentantów izby wyższej parlamentu wykracza poza przedmiot procedowanej ustawy, ponadto zaś nie pasuje merytorycznie ani legislacyjnie do zmienianego artykułu ustawy Prawo łowieckie, który nie odnosi się do sposobu prowadzenia posiedzeń organów PZŁ. A właśnie tę sprawę miała regulować poprawka przekazana do senatu przez NRŁ. Negatywnie na temat zmiany wypowiedziała się także strona rządowa. Wróciliśmy więc do pierwotnego brzmienia przepisu, jeszcze sprzed wersji zakładającej zgodę zarządu koła na wydatkowanie dochodu z działalności gospodarczej na walkę z COVID-19.

Zarząd Główny PZŁ zadecyduje, ale za zgodą koła

Jak już zawiadamialiśmy, w czasie posiedzenia senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych złożono poprawkę do Prawa łowieckiego, która zmienia przepis uprawniający Zarząd Główny PZŁ do decydowania o przeznaczeniu środków PZŁ i kół łowieckich uzyskanych z działalności gospodarczej. Oficjalnie brzmienia poprawki nie poznaliśmy, gdyż nie została jeszcze opublikowana w dokumentacji dotyczącej procedowanej ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (tzw. tarczy antykryzysowej 3.0). Zamieścił ją jednak w swojej witrynie ZG PZŁ.

Przepis dotyczący zaangażowania budżetów kół łowieckich i PZŁ w walkę z COVID-19 wyszedł od NRŁ

Senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych na posiedzeniu 6 maja br. obradowała nad ustawą o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (zwaną tarczą antykryzysową 3.0). Nie tylko wprowadza ona do Prawa łowieckiego zapis pozwalający Zarządowi Głównemu PZŁ decydować w czasie epidemii o przeznaczaniu pochodzących z działalności gospodarczej dochodów kół łowieckich i PZŁ na walkę z trwającą pandemią, lecz także – najpewniej w wyniku nieprzemyślanej redakcji – uzależnia od akceptacji władz zrzeszenia wszystkie wydatki pokrywane z pieniędzy uzyskanych z tego źródła.

Załamanie na krajowym rynku dziczyzny

Niemal całkowite wstrzymanie eksportu i zastój w sektorze HoReCa (hotele, restauracje, catering) związane z obostrzeniami, które rządy państw europejskich wprowadziły z powodu pandemii COVID-19, spowodowały, że załamał się krajowy rynek dziczyzny. Symptomy pogarszającej się sytuacji dało się zresztą zaobserwować już od pewnego czasu. Ich przejawem było ogłoszenie, jeszcze na progu obecnego kryzysu, upadłości przez jednego z bardziej się liczących niemieckich przetwórców dziczyzny – firmę Geti Wilba. Na naszym podwórku obrót dziczyzną zawiesiło z kolei jedno z najstarszych krajowych przedsiębiorstw z tego sektora – Las-Skwierzyna-Gorzów.

Budżety kół łowieckich nie są zagrożone

W ostatnich dniach kwietnia sejmowa Komisja Finansów Publicznych pod przewodnictwem posła Henryka Kowalczyka (PiS) debatowała nad rządowym projektem ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, nazwanej tarczą antykryzysową 3.0. W toku prac komisji posłowie zmodyfikowali m.in. regulację zmieniającą Prawo łowieckie w zakresie podejmowania przez ZG PZŁ decyzji finansowych odnoszących się do zwalczania epidemii COVID-19. Zrobiono to na wniosek posła Andrzeja Kosztowniaka (PiS). Złożona przez Jarosława Urbaniaka (KO) propozycja odrzucenia przepisu w całości nie zdobyła uznania większości członków komisji. Nie doszło także do jego usunięcia w głosowaniach na plenarnym posiedzeniu sejmu 30 kwietnia, kiedy ustawa została uchwalona.

Udaremniony przemyt worków strojowych bobrów

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z oddziału celnego na drogowym przejściu granicznym w Kuźnicy udaremnili niecodzienną próbę przemytu. W trakcie kontroli samochodu osobowego w kartonowym pudełku należącym do 50-letniego mieszkańca Białorusi znaleźli osiem wysuszonych worków strojowych bobra europejskiego, ważących łącznie ok. 1 kg. Do zdarzenia doszło 21 kwietnia. Mężczyzna tłumaczył, że jako lekarstwo miały one być prezentem dla znajomego. Niestety z uwagi na brak wymaganych dokumentów swojego podarunku nie dostarczył, za to odpowie za przemyt oraz złamanie ustawy o ochronie przyrody.